Czy na ruinach wieluńskiej fary powstanie muzeum ofiar II wojny światowej?

Zbigniew Rybczyński
Zbigniew Rybczyński
Zbigniew Rybczyński
Władze Wielunia dążą do częściowej odbudowy kościoła farnego, który został zniszczony w czasie II wojny światowej. W planach jest urządzenie muzeum cywilnych ofiar II wojny światowej. Najpierw jednak miasto musi uzyskać tytuł prawny do reliktów świątyni

II wojna światowa przyniosła Wieluniowi niepowetowane straty. Niemcy zniszczyli m.in. kościół św. Michała Archanioła, najstarszą świątynię w mieście. Na odrestaurowanych fundamentach fary co roku 1 września odprawiana jest msza, której przewodniczy metropolita częstochowski. Od dwóch lat stoi tu dzwon „Pamięć i przestroga”, podarowany miastu przez prezydenta Andrzeja Dudę. Ambicją władz Wielunia jest odbudowanie wieży kościelnej i umieszczenie w niej dzwonu.

Podjęte zostały rozmowy ze stroną kościelną w sprawie przekazania terenu. - Zaproponowaliśmy arcybiskupowi, by była to darowizna celowa. Jest wola obu stron, ale musimy poczekać na akt notarialny. Bez tytułu prawnego do gruntu nie możemy wydawać pieniędzy nawet na prace koncepcyjne - podkreśla burmistrz Paweł Okrasa.

Razem z dzwonnicą zrekonstruowana ma być część nawy, w której władze widziałyby interaktywne muzeum cywilnych ofiar II wojny światowej. Wstępnie mówi się m.in. o ścianie pamięci z nazwiskami wszystkich księży, sióstr, zakonników, którzy zginęli w latach 1939-45. Idea zakłada również wyeksponowanie historii fary. Ma zostać powołana komisja z przedstawicielami Gminy Wieluń i Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, która będzie pracować nad koncepcją częściowej rekonstrukcji świątyni.

- Które inne miasto, jak nie Wieluń, powinno dążyć do zachowania pamięci o cywilnych ofiarach wojny. To wręcz nasz obowiązek. Stawiam sobie za punkt honoru realizację tego projektu - mówi burmistrz Okrasa. I dodaje, że prowadził już wstępne rozmowy w kancelarii prezydenta i Ministerstwie Kultury o wsparciu finansowym inwestycji.

Bomby zrzucane przez Luftwaffe na uśpione miasto rankiem 1 września 1939 r. trafiły także w skrzydło kościoła farnego. W kolejnych miesiącach krok po kroku rozbierano świątynię. Dzieła zniszczenia niemiecki okupant dopełnił wiosną 1940 r., kiedy wysadzono budowlę w powietrze.

Na miejscu fary naziści postawili drewniane budynki mające pełnić funkcje pomieszczeń dla urzędników niemieckich (po wojnie były wykorzystywane jako budynki szkolne). Na przełomie lat 80. i 90. przeprowadzono tutaj badania archeologiczne, a następnie dokonano rekonstrukcji fundamentów dawnej kolegiaty. Obok stworzono tzw. wieluńską golgotę, na którą składają się tabliczki z nazwiskami ofiar II wojny światowej z regionu.

Ważący 800 kg dzwon został wykonany na zamówienie Kancelarii Prezydenta RP dla upamiętnienia 80. rocznicy wybuchu wojny. Został wykonany z brązu w pracowni Jana Felczyńskiego w Przemyślu. Jako pierwsi uderzali w niego 1 września 2019 r. przywódcy państw podczas obchodów w Warszawie. Niedługo potem dotarł do Wielunia.

„Niech jego dźwięk rozchodzi się ku najdalszym krańcom świata i wzywa wszystkie narody do zachowania pamięci o grozie wojny oraz do zjednoczenia w staraniach na rzecz pokoju” - napisano w akcie przekazania dzwonu mieszkańcom Wielunia.

Czy na ruinach wieluńskiej fary powstanie muzeum ofiar II wo...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie