Wielton kupi tereny po cukrowni? Prezes firmy: analizujemy różne opcje

Zbyszek Rybczyński
Czy Wielton kupi tereny, które pierwotnie były dedykowane Neapco? Prezes wieluńskiej firmy niczego nie przesądza

Fabrykę Neapco przymierzano do ponad 10-hektarowej działki, przylegającej do ulicy Jagiełły. Są to tereny z dołami po osuszonych stawach, z których dawniej korzystała cukrownia. Z ostatnich doniesień wynika, że temat przenosin zakładu Neapco jest już nieaktualny. Amerykański holding chce się rozbudowywać w Praszce.

Co na to burmistrz Wielunia Paweł Okrasa? Ogłosił w lokalnych mediach, że to dla miasta żadna strata, bo teren pierwotnie dedykowany Neapco kupi Wielton. Wieluński potentat rynku przyczep i naczep wystosował w tej sprawie pismo do ratusza. Okazuje się jednak, że zakup terenów po cukrowni to jeszcze nic pewnego. Jest to jedna z opcji branych pod uwagę przez zarząd Wieltonu.

- Analizujemy różne scenariusze dotyczące naszego dalszego rozwoju. Jednym z nich jest zakup wskazanych gruntów – mówi nam Mariusz Golec, prezes Wielton S.A.

Firma ma poważne plany rozwojowe. Już trwająca rozbudowa zakładu w rejonie ulicy Fabrycznej spowoduje wzrost zatrudnienia o 150-200 osób. W planach jest jeszcze m.in. budowa fabryka pojazdów chłodniczych. Strategia firmy zakłada, że w 2020 r. Wielton Group będzie produkował rocznie już 25 tysięcy pojazdów, co oznacza podwojenie mocy produkcyjnych względem roku 2016. Firma ma jeszcze w Wieluniu własne tereny przemysłowe do wykorzystania. Dzierżawi też od miasta część dawnej cukrowni pod skład przyczep.

Należy przypomnieć, że burmistrz namówił radnych do zakupu dawnej cukrowni za 12 mln zł właśnie ze względu na Neapco. Przypomnijmy jedną tylko wypowiedź Pawła Okrasy z okresu poprzedzającego „historyczną” transakcję.

- Jestem przekonany, że wkrótce zrobi się o Wieluniu bardzo głośno. Znaleźć pracę w Wieluniu będzie bardzo łatwo, wręcz bajecznie łatwo - ekscytował się Paweł Okrasa.

Dawni koalicjanci burmistrza mówią dziś o nadużyciu ich zaufania.

- Od ludzi z Neapco można usłyszeć, że nikt Wieluniowi niczego nie obiecywał, ani też niczego nie żądał. Nie ma nawet żadnych notatek służbowych na okoliczność rozmów burmistrza z przedstawicielami firmy - dziwi się przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Radowski.

Tereny cukrowni miały zostać sprzedane z zyskiem w latach 2016-2018. Wpływami z transakcji miał być spłacany 12-milionowy kredyt, który zaciągnięto na zakup kompleksu. Do tej pory udało się sprzedać tylko jedną działkę za ok. pół miliona złotych. Chętnych na kolejne nieruchomości ponoć nie brakuje, jednak póki co nie widać konkretnych efektów owianych tajemnicą rozmów biznesowych.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

zamiast zakładu , to jakiś pomnik byście postawili jak za czasów PO i SLD i wielunianie byli by zadowolenie.

p
pablo okrada

Pane. Kup pan.

X
Xyz

Łgarz i nieudacznik

l
latający

"Czy to prawda, że w Moskwie na placu Czerwonym rozdają Samochody? Tak, to prawda, tylko że nie w Moskwie, lecz w Leningradzie, i nie na placu Czerwonym, a na placu Rewolucji, i nie Samochody, a rowery, i nie rozdają, a kradną".

i
iwona

nie wszystko można przewidzieć do końca. A co z mieszkaniem plus?

Z
Zenek

Tak. Teraz nie mają wyjścia. Muszą kupić. Przecież tak powiedział burmistrz. Ciekawe czy jeśli jednak nie kupią to ich pozwie do sądu?

W
Waldi

Jak ,,kamieni kupa".....

F
Frank

Tyle są warte słowa burmistrza...

Dodaj ogłoszenie