WKS Wieluń walczył z Legią Warszawa. Pierwszoligowiec pokazał moc ZDJĘCIA

Zbigniew Rybczyński
Zbigniew Rybczyński
Zbigniew Rybczyński
Udostępnij:
Nie udało się sprawić niespodzianki siatkarzom WKS Wieluń w pucharowym pojedynku z pierwszoligową Legią Warszawą. Wyżej notowany rywal ze stolicy odniósł bezdyskusyjne zwycięstwo, zapewniając sobie możliwość gry z mistrzem Polski w kolejnej rundzie.

Mecze 1/16 finału TAURON Pucharu Polski rozegrano w środę 22 grudnia. Wicelider drugiej ligi WKS Wieluń podejmował grającą z powodzeniem w pierwszej lidze Legię Warszawa. Pojedynek z wyżej notowanym rywalem rozpoczął się dla gospodarzy obiecująco, nie było widać różnicy klas. Wyrównana walka nie trwała jednak długo. Legia przyjechała do Wielunia niezwykle zmotywowana i niestety dla WKS – w wysokiej formie. Gdy tylko drużyna ze stolicy złapała swój rytm, była nie do zatrzymania.

Wyjątkowo groźną bronią w arsenale "wojskowych" okazała się zagrywka. Mocnymi serwisami gospodarze zostali odrzuceni od siatki, w dodatku słabszy dzień miał atakujący WKS Tomasz Wencel, a bez jego skutecznych zagrań trudno było myśleć o zwycięstwie. Nie mieliśmy też zbyt wielu atutów na środku siatki. Wieluński zespół miał tym trudniejsze zadanie, że w meczowej kadrze zabrakło dwóch podstawowych zawodników – Tomasza Białka i Kamila Gromadzkiego. Ale też trener gości nie wystawił swojego najmocniejszego składu. Dość powiedzieć, że cały mecz w strefie dla rezerwowych spędził kapitan i najlepiej punktujący zawodnik Legii Arkadiusz Żakieta.

Serca licznie zgromadzonej publiczności mocniej zabiły w końcówce drugiego seta. Wieluń przegrywał czterema punktami, kiedy na zagrywkę wszedł z ławki rezerwowych Adam Wróbel. Legioniści nie mogli sobie poradzić z kąśliwym serwisami przyjmującego WKS i gospodarze zdołali doprowadzić do remisu. Warszawianie zostali trafieni, ale nie zatopieni. Wygrali tego seta do 23, a kolejny okazał się dla nich już tylko formalnością. Statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu odebrał rozgrywający Legii Maciej Stępień.

WKS Wieluń – Legia Warszawa 0:3 (15:25, 23:25, 13:25)

Wieluński zespół dość gładko odpadł z pucharowych rozgrywek, niemniej docenić należy samą możliwość obejrzenia w akcji pierwszoligowca w wieluńskiej hali. Gdyby rok temu ktoś powiedział, że WKS będzie miał szansę zmierzyć się z samym mistrzem Polski, wzbudziłby tylko uśmiech politowania. Tymczasem drużyna grającego trenera Marcina Krysia przebojem wdarła się do 1/16 finału Pucharu Polski, a stawką meczu z Legią była właśnie możliwość gry z Jastrzębskim Węglem w kolejne rundzie.

Pozostałe wyniki 1/16 TAURON Pucharu Polski:
 
Krispol Września – Cerrad Enea Czarni Radom 2:3 (25:16, 13:25, 21:25, 25:15, 10:15)
BKS Visła Proline Bydgoszcz – Cuprum Lubin 1:3 (21:15, 28:26, 18:25, 16:25)
BBTS Bielsko – Biała – Trefl Gdańsk 0:3 (25:27, 22:25, 12:25)
Mickiewicz Kluczbork – Sulęcińskie Towarzystwo Sportowe Olimpia 3:0 (25:19, 25:21, 25:20)
ZAKSA Strzelce Opolskie – GKS Katowice 0:3 (21:25, 17:25, 16:25)
SPS Chrobry Głogów – Stal Nysa 0:3 (22:25, 17:25, 21:25)
Exact Systems Norwid Częstochowa – PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:18, 21:25, 11:25, 20:25)
MKS Będzin – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (17:25, 26:28, 29:31)
Chemeko-System Gwardia Wrocław – LUK Lublin 1:3 (25:17, 20:25, 23:25, 23:25)
Lechia Tomaszów Mazowiecki – Projekt Warszawa 0:3 (21:25, 17:25, 22:25)
KPS STALPRO Joker Powiat Pilski – Jastrzębski Węgiel 0:3 (18:25, 15:25, 11:25)
AZS AGH Kraków – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn – Koźle 1:3 (13:25, 14:25, 25:22, 23:25)

WKS Wieluń walczył z Legią Warszawa. Pierwszoligowiec pokaza...

Fight Raport odc.1

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie