Wieluń. Rozmarynowski pożegna się z radą? W przygotowaniu uchwała o wygaśnięciu mandatu

Marcin Stadnicki
Marcin Stadnicki
Jarosław Rozmarynowski wyjaśnia, że podczas transakcji z jednostkami gminy księgarnia Globus nie była traktowana w sposób uprzywilejowany.
Jarosław Rozmarynowski wyjaśnia, że podczas transakcji z jednostkami gminy księgarnia Globus nie była traktowana w sposób uprzywilejowany. Marcin Stadnicki
Udostępnij:
Obszerne wyjaśnienia, jakie radny Jarosław Rozmarynowski złożył w związku z transakcjami, które jego księgarnia zawierała z jednostkami gminy Wieluń nie okazały się wystarczające, by uznać, że nie naruszył on antykorupcyjnych przepisów ustawy o samorządzie gminnym. Po otrzymaniu opinii prawnej w tej sprawie przewodniczący rady Piotr Radowski zdecydował o przygotowaniu uchwały wygaszającej mandat Rozmarynowskiego.

Spis treści

Pod koniec ubiegłego tygodnia radny klubu Łączy Nas Wieluń Jarosław Rozmarynowski złożył obszerne wyjaśnienia w związku z transakcjami, jakich jego księgarnia „Globus” dokonała z jednostkami organizacyjnymi gminy Wieluń na przestrzeni ostatnich trzech lat. Prowadzenia działalności na majątku gminy, w której jest się radnym zabrania art. 24f ust. 1 Ustawy o samorządzie gminnym. Złamanie tego zakazu skutkuje wygaszeniem mandatu radnego.

Księgarnia Jarosława Rozmarynowskiego w ciągu ostatnich trzech lat wystawiła jednostkom gminy ok. 200 faktur, co może stanowić naruszenie przywołanego wyżej przepisu.

W złożonych przewodniczącemu rady Piotrowi Radowskiemu wyjaśnieniach Rozmarynowski zaznacza między innymi, że żaden przepis nie zabrania radnemu prowadzenia działalności gospodarczej jako takiej. Przytacza też opinię adwokata Ernesta Ziemianowicza dot. art. 24f ust. 1, który podkreśla, że antykorupcyjne przepisy tego artykułu mają zapobiegać sytuacjom, w których radny korzystając ze swojej funkcji dążyłby do uzyskania preferencyjnych warunków korzystania z gminnego mienia.

Księgarnia nie była traktowana w sposób uprzywilejowany - wyjaśnia Rozmarynowski

Regulacją nie są objęte okoliczności, w których radny, prowadzący działalność gospodarczą, korzystał z tego mienia na warunkach powszechnie ustalonych, dostępnych dla wszystkich uprawnionych – podnosi cytowany przez Rozmarynowskiego adwokat.

Radny twierdzi natomiast, że jego księgarnia nie była przy przeprowadzanych transakcjach traktowana w uprzywilejowany sposób, a oferty „Globusa” wybierane były na podstawie najbardziej atrakcyjnej ceny i najszybszej dostawy.

Przewodniczący rady po otrzymaniu wyjaśnień od Rozmarynowskiego wystąpił o opinię w tej sprawie do radcy prawnego obsługującego gminę Jakuba Krawczyka. Prawnik już wcześniej podnosił, że w kwestii ewentualnego naruszenia antykorupcyjnych przepisów przy styku działalności gospodarczej z mieniem gminy należy dokładnie zbadać konkretny przypadek. Opinię w sprawie Jarosława Rozmarynowskiego Krawczyk przekazał w czwartek 19 maja. Jak mówi Piotr Radowski, wskazuje ona jasno, że w omawianej sytuacji mogło dojść do naruszenia przepisów przez Rozmarynowskiego.

Prawnik: zachodzą przesłanki, że został naruszony art. 24 f

"W świetle przedstawionych opiniującemu informacji mając na względzie wskazane orzecznictwo, wykładnię przepisu art. 24 f. Ustawy o samorządzie gminnym reprezentowaną zarówno przez nurt liberalny jak i tradycyjny, analizie wyjaśnień radnego (...) należy przyjąć, iż w analizowanej sprawie zachodzą przesłanki do przyjęcia, że został naruszony art. 24 f. Ustawy o samorządzie gminnym" – cytuje sentencję opinii Krawczyka Piotr Radowski.

Radowski już w poniedziałek w rozmowie z nami zaznaczał, że dalsze kroki jakie podejmie w tej sprawie zależą właśnie od opinii prawnej. Przewodniczący wyjaśniał, że jeśli nie będzie ona jednoznaczna, to sprawę skieruje do nadzoru wojewody. W przeciwnym przypadku zapowiedział przygotowanie stosownej uchwały. Piotr Radowski w oparciu o otrzymaną opinię zlecił przygotowanie uchwały o wygaśnięciu mandatu radnego Rozmarynowskiego. Projekt uchwały trafi na sesję rady i to ona zdecyduje, czy mandat Rozmarynowskiego zostanie wygaszony.

Radni o mandacie Rozmarynowskiego zdecydują w czerwcu

Najbliższą sesję zaplanowano na 26 maja, ale radni nie będą wtedy jeszcze decydować o przyszłości Jarosława Rozmarynowskiego w radzie. Jak wyjaśnia Piotr Radowski, do uchwały musi zostać sporządzone szerokie uzasadnienie, a radni muszą mieć czas, żeby się z nim zapoznać.
Wobec tego zostanie zwołana kolejna sesja, na której rada podejmie decyzję o wygaszeniu bądź nie mandatu Rozmarynowskiego. Obrady najprawdopodobniej będą miały miejsce w pierwszej połowie czerwca.

Jak mówi Piotr Radowski decyzja rady, jaka by nie była, wcale nie musi być ostateczna.

Jeżeli ta uchwała zostanie podjęta, trafi do komisarza wyborczego jak i do nadzoru wojewody, a później, jeżeli radny by się odwoływał, może być także rozpatrywana przez sąd – mówi przewodniczący rady.

Jeśli z kolei radni nie zdecydują o wygaszeniu mandatu Rozmarynowskiego, a wojewoda uzna, że należy to zrobić, to sam może go wygasić zarządzeniem zastępczym, od którego także można odwołać się do sądu.

Kolejna próba wygaszenia mandatów radnych w tej kadencji. Najpierw Kaja, później Rozmarynowski

To nie pierwsze zamieszanie związane z mandatem radnego w tej kadencji. W 2020 roku ważyły się losy mandatów Roberta Kai i Jarosława Rozmarynowskiego.

Do wygaszenia mandatu pierwszego z radnych wojewoda Tobiasz Bocheński wezwał Radę Miejską 18 maja 2020 roku w związku z otrzymanym wcześniej doniesieniem. Wieluńska Spółdzielnia Mieszkaniowa, której prezesem jest Kaja miała wówczas w swoich zasobach dwa lokale komunalne gminy i jeden, do którego gmina miała częściowe prawa. Robert Kaja wyjaśniał, że dwoma z tych lokali zarządza nie WSM, a Przedsiębiorstwo Komunalne, które pobiera za to opłatę, co do trzeciego natomiast – gmina nie ponosi w tym przypadku żadnych nakładów finansowych. Kaja miał też za sobą wyroki sądów, w tym wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w niemal identycznej sprawie. Radni zagłosowali w czerwcu 2020 roku nad "niewyrażeniem zgody na wygaszenie mandatu", co powodowało, że niezależnie od wyniku głosowania Kaja pozostałby radym. Radni Łączy Nas Wieluń nie wzięli udziału w głosowaniu, a pozostali zagłosowali "za".

W przypadku Jarosława Rozmarynowskiego nie było nawet głosowania. Na wniosek Anny Dziuby-Marzec do wojewody skierowane zostało zapytanie, czy radny, który zamieścił swoją reklamę w wydanym za gminne pieniądze biuletynie nie naruszył art. 24 f. ustawy o samorządzie gminnym. Wojewoda jednak najwyraźniej nie dopatrzył się złamania prawa przez radnego, bo nie wezwał rady do wygaszenia jego mandatu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie