Preferowany wariant linii kolejowej Wieluń-Łódź budzi ostry sprzeciw w Osjakowie

Zbigniew Rybczyński
Zbigniew Rybczyński
Zbigniew Rybczyński
Udostępnij:
Preferowany przebieg linii kolejowej z Wielunia w stronę Łodzi budzi kategoryczny sprzeciw mieszkańców gminy Osjaków. Szacowany koszt inwestycji to ponad 800 mln złotych. Drugi wariant jest wprawdzie tańszy w budowie o 100 mln, ale obsłuży mniej pasażerów, a podróż potrwa dłużej.

Czy w 2028 r. pojedziemy pociągami z Wielunia do Łodzi? Taką szansę daje rządowy program Kolej plus, do którego zarząd woj. łódzkiego zgłosił projekt budowy linii kolejowej w powiecie wieluńskim. Byłby to łącznik miasta z linią kolejową 131 (tzw. magistralą węglową), która z kolei spina się z linią nr 14 do stolicy województwa. Kończą się prace nad dokumentacją, w której wskazany zostanie preferowany wariant szlaku. Ten budzi duże kontrowersje.

Przeanalizowano warianty pod kątem potencjalnego obłożenia pociągów, uwarunkowań terenowych, czy kolizji z istniejącą zabudową. Autorzy studium planistyczno-prognostycznego mówią, że korzystniejszy jest przebieg toru przez Osjaków, który połączy się z linią 131 w rejonie Ruśca. Ostro sprzeciwiają się tym planom mieszkańcy gminy Osjaków. Dali temu wyraz na niedawnym zebraniu wiejskim.

- Preferowany wariant został kategorycznie odrzucony przez wszystkich uczestników zebrania. Mówimy o bliskim sąsiedztwie linii kolejowej z domami, przecięciu pól uprawnych i dojazdów do nich i innych codziennych uciążliwościach. Jako reprezentant mieszkańców gminy nie mogę mieć innego stanowiska niż oni – mówi wójt gm. Osjaków Jarosław Trojan.

Wariant droższy, ale z większym potencjałem

Przygotowanie studium Urząd Marszałkowski w Łodzi zlecił firmie IDOM z Warszawy. W ostatnim czasie odbyło się spotkanie informacyjne on-line, podczas którego inżynierowie omówili proces wyboru kolejowego korytarza. Jak mówili, z wielu różnych opcji do szczegółowych analiz wybrali dwa warianty. Jeden z nich zasadniczo pokrywa się z koncepcją uwzględnioną już wiele lat temu w dokumentach planistycznych województwa oraz gmin Wieluń i Osjaków. Chodzi o budowę linii kolejowej z Wielunia do stacji Chorzew Siemkowice.

Dlaczego zatem jako korzystniejszy wskazuje się wariant przez Osjaków do Ruśca? Symulacje pokazały, że przy takim przebiegu linii z połączeń kolejowych skorzysta więcej pasażerów, a czas podróż z Wielunia do Łodzi potrwa niecałe 1,5 godz., czyli 10 minut krócej niż łącznikiem do Chorzewa. Z analiz wyszło, że ten wariant ma większe szanse uzyskania finansowania w programie Kolej plus.

- W naszych analizach kluczowa była odpowiedź na pytanie, ilu pasażerów będzie korzystać z nowej infrastruktury – podkreśla Piotr Kostrzewa z firmy IDOM.

Budowa szlaku przez Osjaków byłaby jednak droższa. Koszt inwestycji oszacowano na 811 mln zł brutto, podczas gdy wartość linii Wieluń-Chorzew to 713 mln zł. Różnica wynika głównie z długości łącznika – pierwszy liczy 30, drugi 25 km. Dodajmy, że wstępnie na mapach pojawił się jeszcze jeden wariant, który jednak został wykluczony z racji przebiegu przez Załęczański Park Krajobrazowy.

Konsultacje tylko z Wieluniem

Mieszkańcy gm. Osjaków są zbulwersowani, że strategiczną infrastrukturę, która przetnie gminę na pół, planuje się bez udziału lokalnej społeczności. Wójt dodaje, że nie było też konsultacji z samorządem.

- Byliśmy jedynie informowani o kolejnych etapach prac studialnych, nie uczestniczyliśmy w żadnych roboczych spotkaniach – mówi Jarosław Trojan. - Na pewne pytania mieszkańcy nadal nie znają odpowiedzi. Brakuje np. konkretów dotyczących natężenia ruchu towarowego, co ma przecież ogromne przełożenie na życie okolicy. Nie takiego przepływu informacji oczekiwaliśmy.

W przygotowaniu wariantu, który ma teraz pierwszeństwo, miały też swój udział władze Wielunia (przedstawicieli ratusza dla odmiany zapraszano do udziału w spotkaniach roboczych). Linię poprowadzono tuż obok planowanej strefy inwestycyjnej w Jodłowcu w gminie Wieluń, gdzie potencjalnie w przyszłości też mógłby powstać przystanek kolejowy.

Gdzie przewidziano przystanki? Ile połączeń?

Zakłada się, że nową linią pociągi pojadą z prędkością 120 km/h. W obu wariantach przewidziano budowę przystanków w Wieluniu (w rejonie ul. POW), w Rudzie (okolice ul. Św. Wojciecha) i Wierzchlesie (przy Olewińskiej). Czwarty nowy peron w wariancie preferowanym mieściłby się między Osjakowem i Felinowem (ul. Częstochowska). Z kolei w drugim wariancie czwarty przystanek byłby wybudowany w Drobnicach, a piąty w Siemkowicach.

Władze województwa, jako organizator przewozów regionalnych, wstępnie przewidują osiem par pociągów z Wielunia do Łodzi na dobę. Istnieje możliwość wydłużenia kursów do Kępna.

W Drobnicach też nie są zachwyceni

Niedawno odbyło się także spotkanie we wsi Drobnice (gm. Osjaków), przy której prowadziłby szlak Wieluń-Chorzew. Tam część mieszkańców też nie jest zachwycona sąsiedztwem linii kolejowej. Mówią, że jeśli już musi powstać, to możliwie jak najdalej od zabudowań. Co ciekawe, w Drobnicach miałby powstać jeden z przystanków, choć nie ma dla niego uzasadnienia w prognozach ruchu pasażerskiego. Zaplanowano tu jednak tzw. mijankę dla pociągów, a jeśli takowa powstaje, to od razu buduje się też peron.

- Jeśli ktoś ma mieć linię kolejową zaraz za stodołą, to bliskość przystanku nie jest dla niego żadnym argumentem. Z kolei skorzysta może kilka razy w roku, a uciążliwości będzie mieć codziennie – wskazuje wójt Jarosław Trojan. Dodaje, że Rada Gminy w Osjakowie swego czasu przychyliła się do wariantu Wieluń-Chorzew jako „mniejszego zła”.

Chętnych na pieniądze z programu Kolej + jest wielu

Jeśli projekt uzyska finansowanie, łącznik zostanie wybudowany do 2028 r. Głównym celem projektu jest skomunikowanie Wielunia z Łodzią, a przy okazji też poszerzenie oferty przewozowej dla mieszkańców powiatów wieruszowskiego, pajęczańskiego i bełchatowskiego.

- Choć program Kolej plus jest dedykowany ruchowi pasażerskiemu, to nie możemy zapominać o ogromnym potencjale dla rozwoju gospodarczego regionu i poprawie jego obsługi transportowej w zakresie ruchu towarowego – zaznacza Aneta Wierzbicka z UMWŁ w Łodzi.

Program Kolej plus ma zapewnić połączenia miejscowości powyżej 10 tys. mieszkańców ze stolicami województw. Wartość zgłoszonych projektów z całej Polski kilkukrotnie przekracza budżetu programu, który wynosi po stronie państwa to 5,5 mld zł (kolejny 1 mld wyłożą samorządy.). Realizowane będą najlepiej ocenione inwestycje.

Preferowany wariant linii kolejowej Wieluń-Łódź budzi ostry ...

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Witold Duch
18 października, 22:11, Czesław:

Z punktu widzenia mieszkańca miasta bez alternatywnych środków komunikacji, bez prawa jazdy, może i dobrze. Natomiast z punktu widzenia ludzi, którzy kupili działki za kilkadziesiąt tysięcy, wzięli kredyt na budowę wymarzonego domu na kolejne 300-400 tys., a dziś się dowiadują, że 30 m od ich domu będzie linia kolejowa to już mniej przyjemnie. Rolnicy, mieszkańcy i właściciele, którzy w nieruchomościach zgromadzili swój kapitał, którzy żyją spokojnie, a dziś dowiadują się, że ich nieruchomości staną się warte tyle co nic, a miejsce zamieszkania zakłócać będą ciągłe przejazdy pociągów, załamują ręce. Mieszkańcy miast powinni zrozumieć, że na wsiach też mieszkają ludzie, też mają swoje domy, majątki i też chcą żyć we względnym spokoju. Jeśli da się poprowadzić tą kolej przez bardziej neutralne i bezkolizyjne tereny to niech tak się stanie. Panie burmistrzu, Panie pośle Rychlik, czas na poważną rozmowę z mieszkańcami i wyborcami.

Popieram.

C
Czesław
Z punktu widzenia mieszkańca miasta bez alternatywnych środków komunikacji, bez prawa jazdy, może i dobrze. Natomiast z punktu widzenia ludzi, którzy kupili działki za kilkadziesiąt tysięcy, wzięli kredyt na budowę wymarzonego domu na kolejne 300-400 tys., a dziś się dowiadują, że 30 m od ich domu będzie linia kolejowa to już mniej przyjemnie. Rolnicy, mieszkańcy i właściciele, którzy w nieruchomościach zgromadzili swój kapitał, którzy żyją spokojnie, a dziś dowiadują się, że ich nieruchomości staną się warte tyle co nic, a miejsce zamieszkania zakłócać będą ciągłe przejazdy pociągów, załamują ręce. Mieszkańcy miast powinni zrozumieć, że na wsiach też mieszkają ludzie, też mają swoje domy, majątki i też chcą żyć we względnym spokoju. Jeśli da się poprowadzić tą kolej przez bardziej neutralne i bezkolizyjne tereny to niech tak się stanie. Panie burmistrzu, Panie pośle Rychlik, czas na poważną rozmowę z mieszkańcami i wyborcami.
G
Gapcio
Wytycznyć tor na Marsie i też i nie widmo co ?

Źycze powodzenia !
Dodaj ogłoszenie