Lekarka zarażona koronawirusem pracowała w szpitalu w Wieluniu

Marcin Stadnicki
Marcin Stadnicki
Lekarka pracująca w szpitalu w Pajęcznie, u której potwierdzono zakażenie koronawirusem pracowała także w szpitalu w Wieluniu. Na razie szpital funkcjonuje normalnie, ale jego dyrekcja czeka na ewentualną decyzję sanepidu. Osoby, które miały kontakt z zarażona lekarką zostaną poddane badaniom.

Pracująca w szpitalu w Pajęcznie lekarka została zakażona koronawirusem. Oddział wewnętrzny tamtejszego szpitala został objęty kwarantanną.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Koronawirus w pajęczańskim szpitalu. Zakażona jedna osoba z personelu

Lekarka pracowała też w szpitalu w Wieluniu.
- Personel szpitala, który miał z nią kontakt zostanie jutro poddany badaniom - mówi Janusz Atłachowicz, dyrektor wieluńskiego szpitala. Lekarka miała dyżur w wieluńskim szpitalu 31 marca.

Kobieta, u której potwierdzono koronawirusa miała kontakt z personelem między innymi oddziału wewnętrznego, ale także chociażby z działem kadr. Dyrektor Atłachowicz zapewnia, że szpital jest w kontakcie z wieluńska Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną.

Na chwilę obecną sanepid nie zdecydował o ewentualnej kwarantannie w szpitalu. Nie jest jednak wykluczone, że taka decyzja zapadnie. W przeciwnym wypadku dyrekcja będzie czekała na wyniki badań osób, które miały kontakt z zakażoną lekarką.

O możliwości przeniesienia koronawirusa przez personel mówił już wcześniej wicedyrektor szpitala w Wieluniu Adam Stachera. Wicedyrektor podkreślał, że mimo, iż na terenie powiatu wieluńskiego nie stwierdzono żadnych przypadków zakażenia koronawirusem, to cześć personelu pracuje także w innych placówkach i istnieje ryzyko, że może mieć kontakt z osobą zakażoną.

Dlatego też wieluński szpital wprowadził szereg środków ostrożności, w śród których znalazło się miedzy innymi oddzielne wejście na teren szpitala dla personelu, czy mierzenie temperatury pracownikom SP ZOZ.

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wiem z doświadczenia

Wydając opinie w toku postępowania o wydanie decyzji środowiskowych nasz sanepid przepisuje to co napisał inwestor i się pod tym podpisuje. Tak działają.

k
kwarantanna

Dlaczego Sanepid nie zdecydował o poddaniu kwarantannie osób mających kontakt z zakażoną lekarką?! Czy te osoby swobodnie chodzą do sklepów itp?

Ale naszemu Sanepidówi chyba nie przeszkadzają też fabryki pod naszymi oknami, które też przecież narażają nas na utratę zdrowia i życia.

G
Gość

Ciekaw jestem ile osób zmarło na koronowirusa lecz nie widnieją w statystykach gdyż nie zrobiono im testu na to zakażenie?

G
Gość

Ciekawy jestem ile czasu potrwa zanim Sanepid podejmie decyzję co dalej. Pewnie tak jak w całym kraju zgodę musi wydać ktoś z "góry". Testów nie ma, trzeba oszczędzać. Czas upływa, ludzie się spotykają w domach, na ulicy, w sklepie... A oni są w kontakcie. I co? Czekają. "Nie jest wykluczone, że decyzja o kwarantannie zapadnie", pytanie tylko: kiedy? To są kpiny jak jesteśmy gotowi walczyć z pandemią! Po prostu nie dysponujemy NICZYM!

Dodaj ogłoszenie