Przez trzy dni w Wieluniu będzie można zarejestrować się w bazie dawców szpiku DKMS. Akcja dedykowana jest Ryszardowi Proznerowi i innym osobom chorym na białaczkę

Ryszarda Proznera mieszkańcom regionu przedstawiać nie trzeba. Stworzył Wielton, który zatrudnia dzisiaj 1.200 osób, a na swoim koncie ma wiele innych przedsiębiorczych sukcesów, które przyczyniły się do rozwoju gospodarczego Wielunia. Nic zatem dziwnego, że kiedy we wrześniu ubiegłego roku dowiedział się, że jest chory na ostrą białaczkę, a jedyną szansą na wyleczenie jest przeszczep szpiku, o pomoc dla niego zaapelowała nie tylko rodzina, ale także władze miasta i powiatu. Odzew był natychmiastowy. Najpierw rejestrację potencjalnych dawców szpiku zorganizowano w Wieltonie. Teraz w pomoc włączył się Zespół Szkół nr 2, który wspólnie z Fundacją DKMS organizuje kolejną rejestrację w dniach 26-28 stycznia. Będzie ona dedykowana Ryszardowi Proznerowi, ale przy okazji można pomóc innym. Nigdy nie wiadomo bowiem, kto jest naszym bliźniakiem genetycznym, któremu możemy podarować „drugie” życie.

- Ryszard Prozner zawsze wspomagał naszą szkołę. Teraz gdy sam potrzebuje pomocy chcemy mu się odwdzięczyć, aby czuł, że społeczność Wielunia, która sporo mu zawdzięcza włącza się w akcję - mówi Dariusz Kowalczyk, dyrektor ZS nr 2.

Koordynatorem akcji z ramienia ZS nr 2 jest nauczycielka Karolina Kik, która wygrała walkę z rakiem.

- Chorowałam na białaczkę limfoblastyczną i to, że tutaj jestem z państwem, zawdzięczam również takiej akcji. Mnie się udało, ja żyję, ja normalnie pracuję, funkcjonuję. Kiedy tylko mój szef, pan Dariusz Kowalczyk poddał pomysł zorganizowania takiej akcji, odżyły wspomnienia, bardzo bolesne wspomnienia. Solidaryzuję się bardzo z panem Ryszardem Proznerem. Wierzę, że uda nam się na terenie ziemi wieluńskiej znaleźć właśnie bliźniaka genetycznego dla pana Ryszarda, a jeżeli nie, to na pewno jesteśmy w stanie pomóc innym, oddając kawałek, niewielką cząstkę siebie - mówiła podczas konferencji prasowej Karolina Kik.

Pierwsza rejestracja odbędzie się 26 stycznia w godzinach od 10.do 12 we siedzibach: Zespołów Szkół nr 2 i 3,
I i II LO, KLO, PMDKIS, Korony, Centrum Elektrycznego Ania, ZUGIL-u, SILUM i Spółdzielni Dostawców Mleka.
W bazie dawców będzie można zarejestrować się także 27 i 28 stycznia w siedzibie: szpitala, kina Syrena, Intermarche, Kauflanda oraz w dwóch z aptek należących do rodziny Burchacińskich(ul. św. Barbary oraz Warszawska - Era Park).

- Nie byłoby wspomnianego sukcesu gospodarczego, gdyby nie postać Ryszarda Proznera. Mam nadzieję, że tym razem zainicjuje w Wieluniu wielką akcję na rzecz pomocy osobom chorym na białaczkę - mówił podczas środowej konferencji prasowej burmistrz Paweł Okrasa, który wspólnie ze starostą Andrzejem Stępniem zachęcał mieszkańców do podarowania cząstki siebie i ratowania Ryszarda Proznera i innych chorych. Przy okazji konferencji starosta wspomniał o organizowanym co roku Powiatowym Dniu Walki z Rakiem i Dniu Dawcy Szpiku, podczas którego odbywa się rejestracja potencjalnych dawców. Podczas wszystkich edycji w Wieluniu z takiej możliwości skorzystało już ponad 600 osób, a kilka z nich miało okazję podzielić się cząstką siebie. Jednym z tych osób jest Przemysław Maliński, który zdradził, że oddanie szpiku jest bezbolesne, a uratowanie komuś życia daje wiele radości i satysfakcji.

- Mój kuzyn zachorował i całą rodziną zarejestrowaliśmy się w 2013 roku. Po pół roku odezwała się do mnie Fundacja DKMS, że jestem potencjalnym dawcą dla kogoś innego. To nie jest bolesne, to jest tak jak oddanie krwi. Ja spędziłem w szpitalu dwa dni po 4 godziny na fotelu. Fotel jest wygodny, można oglądać telewizję, obsługiwać telefon komórkowy, czytać książkę, można się przespać. Naprawdę warto. Czuje się wtedy pozytywne emocje, bo gdzieś część siebie oddałem, żeby pomóc komuś - zachęcał Przemysław Maliński.

O wsparcie akcji apeluje także Karol Prozner, syn Ryszarda Proznera.

- Nowotwór krwi atakuje niespodziewanie - nikt nie może przewidzieć czy i kiedy zachoruje. W tej chorobie człowieka może uratować tylko inny człowiek, dlatego apelujemy o zarejestrowanie się w bazie dawców. Bardzo ważne jest to, żeby bazę poszerzać jak najbardziej się da. Wszystkie osoby między 18. a 55. rokiem życia, które mogą zostać dawcą, prosimy, żeby to zrobiły - prosi o wsparcie Karol Prozner, syn Ryszarda.

O akcji czytaj także w dzisiejszym wydaniu Dziennika Łódzkiego.

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!